Przegrana po karnych

29 wrz 2026 |

Dramaturgia we Wrocławiu! COROTOP Gwardia lepsza w rzutach karnych!


Przed niedzielnym spotkaniem we Wrocławiu miała miejsce wyjątkowa uroczystość. Pod kopułą Hali Orbita zawisła z numerem „5”, upamiętniająca postać Jerzego Klempela, legendy polskiej piłki ręcznej i jednego z najwybitniejszych zawodników w historii Śląska Wrocław, który pierwsze kroki stawiał właśnie w klubie z Opola.
Pierwszą bramkę dla WKS-u Śląska Wrocław zdobył Alexandr Moješcik, a kilka chwil później prowadzenie podwyższył Kacper Okapa. Początek spotkania miał bardzo dynamiczny przebieg. COROTOP Gwardia Opole jeszcze przed upływem dziesiątej minuty zdołała doprowadzić do remisu, a nawet wyjść na prowadzenie. Bardzo dobrze w pierwszych minutach radzili sobie Dan-Emil Racotea, Dmytro Artmenko oraz Kelian Janikowski.

Goście wypracowali sobie dwubramkową przewagę, jednak WKS Śląsk Wrocław doprowadził do remisu. Duży udział w tym miał Patryk Małecki, który zanotował dwukrotnie skuteczną interwencję, a także strzelec dwóch bramek Mateusz Góralski. Chwilę później na ich trafienia odpowiedział Mateusz Wojdan, ale do remisu ponownie doprowadził Kacper Okapa. COROTOP Gwardia Opole musiała sobie radzić w osłabieniu i ten fakt wykorzystał WKS Śląsk Wrocław. Pierwszą swoją bramkę w tym meczu zdobył kapitan tego zespołu – Kacper Adamski.


W dwudziestej minucie swój udział w tym meczu zakończył Tyberiusz Chałupka. Obrotowy WKS-u Śląska Wrocław niebezpiecznie faulował Daniela Wisińskiego i za to zagranie otrzymał czerwoną kartkę. Ostatnie minuty pierwszej połowy przebiegły pod lekkie dyktando gospodarzy. Świetnie w bramce spisywał się Patryk Małecki, a bramki zdobywali m.in. Kacper Adamski i Mateusz Wychowaniec. Ostatecznie przewaga do przerwy beniaminka LOTTO Superligi wynosiła jedno trafienie, bo bramkę dla COROTOP Gwardii Opole zdobył Dan-Emil Racotea.


Na początku drugiej części spotkania obraz gry nie uległ zmianie. COROTOP Gwardia Opole musiała sobie radzić w osłabieniu, jednak wygrała ten fragment gry różnicą dwóch bramek. W kolejnych minutach goście zdołali wypracować sobie niewielką przewagę. WKS Śląsk Wrocław był w stanie wypracować sobie dogodne sytuacje, jednak świetnie w bramce COROTOP Gwardii spisywał się Marek Majer. Taki obrót spraw nie trwał jednak długo, ponieważ po przeciwnej stronie parkietu do wysokiej dyspozycji wrócił Patryk Małecki. To pozwoliło doprowadzić do kolejnego remisu w tym meczu, a swoje szóste trafienie w tym meczu zanotował Kacper Okapa. Lewoskrzydłowy beniaminka LOTTO Superligi zachował przy tym stuprocentową skuteczność.


Ostatni kwadrans meczu rozpoczął się od trafienia Daniela Wisińskiego, rozgrywającego COROTOP Gwardii Opole (27:27). Chwilę później bramki zdobyli Jakub Luksa i Dmytro Artmenko i bliżej zwycięstwa był zespół gości. W tym momencie o czas dla swojego zespołu postanowił poprosić trener gospodarzy Bartłomiej Koprowski. Przełamanie dla WKS-u Śląska Wrocław przyszło za sprawa Kacpra Okapy, który skutecznie egzekwując rzut karny zdobył swoją ósma bramkę w tym meczu.


Podopieczni Bartosza Jureckiego utrzymywali dwubramkową przewagę (31:29), a bramki dla tego zespołu zdobywali m.in. Daniel Wisiński czy Bartłomiej Rugała. W tym momencie do głosu doszedł jednak beniaminek LOTTO Superligi. WKS Śląsk Wrocław świetnie spisywał się w obronie, a to pozwalało mu zdobywać bramki z kontrataku. To zawodnicy z Wrocławia zdobyli cztery bramki z rzędu i przybliżyli się do zdobycia trzech punktów.


W ostatnich minutach spotkania emocje sięgnęły zenitu. Wystarczyło trzydzieści sekund, by COROTOP Gwardia Opole doprowadziła do kolejnego remisu w tym meczu (33:33).

Na…obrót spraw zareagowali Marek Marciniak i Mateusz Góralski i ponownie na dwubramkowym prowadzeniu znajdował się WKS Śląsk Wrocław. Goście jeszcze raz doprowadzili do remisu i do końcowego rozstrzygnięcia potrzebna była seria rzutów karnych. W tym elemencie skuteczniejsza okazała się COROTOP Gwardia Opole, a bohaterem tego zespołu został Marek Majer.


WKS ŚLĄSK WROCŁAW – COROTOP GWARDIA OPOLE 35:35 (18:17) k. 3:4


WKS: Małecki, Mazur – Okapa 9, Wandzel 5, Adamski 5, Góralski 6, Niedzielenko 3, Moješcik 2, Marciniak 2, Wychowaniec 1, Chałupka 1, Przybylski 1, Wielgucki, Genes.
GWARDIA: Balcerek, Majer – Racotea 8, Janikowski 5, Wojdan 5, Kowalczyk 5. Wisiński 3, Artmenko 3,Rugała 2, Luksa 2, Cikatic 1, Zarzycki 1, Szafryna, Wilisowski, Milewski, Kamiński.